Adaptacja dziecka w przedszkolu - jak je przekonać?

Adaptacja dzieci w przedszkoluNiedawno było takie małe, a już zaczyna edukację... Początek nauki przedszkolnej zwykle jest pełnym emocji czasem zarówno dla dziecka, jak i rodzica. Jak wyglądają początki naszej pociechy w tej instytucji? Jak wygląda adaptacja dziecka w przedszkolu? Jak je i siebie do tego przegotować? Jak radzić sobie z ewentualnymi trudnościami?

Pierwsze przedszkole w naszym kraju powstało w Warszawie w latach 30-tych XIX wieku. W 1932 roku weszła w życie ustawa, regulująca ich pracę, jako placówek opiekuńczo-wychowawczych dla dzieci od lat 3 do rozpoczęcia edukacji w szkole. Funkcjonują w oparciu o prawo oświatowe - m. in. są placówkami finansowanymi przez samorządy. Są to placówki nieferyjne, co oznacza, że nie ma w nich przewidzianych ferii świątecznych (z wyjątkiem dni ustawowo wolnych od pracy), ferii zimowych oraz letnich. W tym czasie zwykle ktoś w placówce pełni dyżur, a zdecydowana część kadry przebywa na urlopach wypoczynkowych.

Czym jest przedszkole? Rodzaje, struktura i zadania placówki

Tytułowa placówka jest miejscem opiekuńczo-wychowawczym, przyjmującym nasze pociechy od 3 lat (w wyjątkowych przypadkach od 2) do rozpoczęcia przez nie obowiązku szkolnego. Etap przedszkolny kończy uczęszczanie do tak zwanej klasy zerowej, gdzie odbywane jest obowiązkowe roczne przygotowania. Naukę w szkole rozpoczynają obecnie w naszym kraju 6-latki, dzieci w wyjątkowych przypadkach mogą być jednak odroczone od obowiązku szkolnego do maksymalnie 8 roku życia. W niektórych ośrodkach otwierane są klasy zerowe, w innym przypadku 6-letni brzdąc zaczyna przygodę z edukacją szkolną w klasie "0" w szkole podstawowej zgodnie z rejonizacją.

Zabawa dzieci w przedszkolu
Zabawa dzieci w przedszkolu

Rodzaje przedszkoli

Tytułowa placówka może być:

  • publiczna lub prywatna - ta pierwsza oferuje niepłatną opiekę nad dziećmi (z wyjątkiem wyżywienia);
  • integracyjna lub z oddziałami integracyjnymi;
  • specjalna - zwykle istnieją przy specjalnym ośrodku szkolno-wychowawczym.

Uczęszczają do nich osoby zarówno zdrowe, ale i niepełnosprawne lub z różnorodnymi nieprawidłowościami rozwojowymi czy całościowymi zaburzeniami rozwoju, jak np.: autyzm. W naszym kraju uczęszczanie dziecka do przedszkola nie jest obowiązkowe. Obligatoryjnie posyłamy nasze kruszynki do klasy zerowej we wrześniu tego roku, w którym kończy 6 lat.

Jak przedszkole wpływa na dziecko? - zadania placówki

Szczegółowe cele i zadania, jakie stawia się przed tytułowym ośrodkiem edukacyjnym, zawarte są w prawie oświatowym, a także statucie każdej placówki. Zwykle jednak do zadań takich miejsc zalicza się:

  • kształtowanie umiejętności społecznych - porozumiewanie się, współpraca, funkcjonowanie w grupie, rozwiązywanie zadań problemowych, współdziałanie, rywalizowanie;
  • wspomaganie rozwoju mowy - zwykle zatrudniony jest logopeda, który wykonuje badania przesiewowe, zajmuje się także terapią wad wymowy już na wczesnym etapie rozwoju;
  • doskonalenie czynności samoobsługowych, w tym higienicznych, porządkowych, kształtowanie nawyku sprzątania po sobie;
  • kształtowanie sprawności fizycznej - doskonalenie motoryki dużej poprzez zabawy ruchowe oraz różnorodną aktywność fizyczną, np.: taniec, sport;
  • doskonalenie rozwoju psychicznego oraz poznawczego (intelektualnego) poprzez wzbogacanie wiedzy o otaczającym świecie, doskonalenia motoryki małej, funkcji poznawczych jak uwaga, pamięć, koncentracja;
  • kształtowanie wrażliwości estetycznej oraz kreatywności poprzez obcowanie ze sztuką, ale i samodzielnie tworzenie prac plastycznych i innych, zajęcia przy muzyce itp.;
  • Naukę szacunku dla roślin i zwierząt (w wielu placówkach odbywają się wycieczki krajoznawcze oraz zajęcia z udziałem zwierząt - zooterapia);
  • Kształtowanie wartości rodzinnych, patriotycznych, np.: poprzez obchodzenie Święta Niepodległości ale i Dnia Matki, Dnia Babci itd.;
  • Kształtowanie gotowości do nauki czytania, pisania i liczenia, czyli umiejętności niezbędnych na kolejnym etapie edukacji.

Przedszkole jest więc miejscem, gdzie nasze dziecko rozwija się fizycznie, poznawczo, społecznie i emocjonalnie. Wspomagać powinno proces rozwoju na każdym jego etapie.

Rozwój dziecka na etapie przedszkolnym

Wiemy już, czym jest tytułowa placówka i jaka jest jej rola. Jak ma się do tego wszystkiego rozwój naszej pociechy? Na jakim etapie rozwoju są nasze 3-4 latki i czy wiąże się to z zadaniami, jakie stawia przed nimi edukacja?

Dziecko 3-letnie:

  1. w zakresie rozwoju fizycznego - porusza się samodzielnie, chodzi, skacze i biega, zaczyna jeździć samodzielnie na rowerku trzykołowym, może jeździć na rowerku dwukołowym z bocznymi kółkami lub prowadzone przez rodzica, zwykle bez problemu opanowuje jeżdżenie na rowerku biegowym, hulajnodze, jest szybkie i sprawne fizycznie. Rzuca i łapie piłkę obiema rękami;
  2. w zakresie rozwoju poznawczego - interesuje się aktualnie tym, co jest dla niego ważne, uwagę cechuje duża przerzutność, ale nasza pociecha potrafi kilka minut skupić się na jednej czynności, np.: budowaniu z klocków domku lub innych rzeczy. 3-latek potrafi prowadzić krótką wymianę zdań, zna nazwy i imiona bliskich sobie osób, mówi o sobie w pierwszej osobie, potrafi powtórzyć krótki wierszyk czy piosenkę. Mowa dla osób postronnych nie musi być jeszcze zrozumiała, niemniej nasza kruszynka zna już około tysiąca słów;
  3. w zakresie rozwoju społeczno-emocjonalnego - potrafi już nazwać swoje emocje, np.: "Nie chcę tego!", "Zostaw to!", "Idź stąd!", w ten sposób nazywa złość, gniew, zniecierpliwienie. Pokazuje emocje mimiką, gestem, mową. Coraz lepiej radzi sobie z przewidywaniem konsekwencji swoich zachowań, ale i pojawiają się symptomy, świadczące o empatii: "Łezki jej lecą, smuci się", "Płacze, boli ją coś, mama?";
  4. cechu je samodzielność - samodzielnie posługuje się sztućcami, jest na etapie treningu czystości. Może samodzielnie ubrać bluzkę czy spodnie, zwykle rozbiera się samodzielnie, ale wymaga pomocy np.: przy zapinaniu zamków czy wiązaniu bucików.

Dziecko 4-letnie:

  1. w zakresie rozwoju fizycznego - jest sprawne fizycznie, ruchliwe, jeździ na dwukołowym rowerku: samo, prowadzone lub z bocznymi kółkami, zaczyna chodzić po schodach stawiając nogi naprzemiennie: wchodzić i czasami również schodzić. Lubi się wspinać i demonstrować swoją siłę;
  2. w zakresie rozwoju poznawczego - ma bujną wyobraźnię i zadaje wiele pytań, co znacznie wzbogaca jego słownik. 4-latek interesuje się już literkami, liczbami, rysuje kształty literopodobne, rysuje po śladzie, łączy kropki, rysuje koło (koślawe), kwadrat, trójkąt, ruchy rąk są coraz bardziej precyzyjne, buduje coraz to bardziej skomplikowane budowle z klocków, mają one zwykle swoje przeznaczenie. Czterolatki lubią zabawy tematyczne, np.: w sklep, dom itp.;
  3. w zakresie rozwoju społeczno-emocjonalnego - doświadcza wielu, czasami zupełnie skrajnych emocji, wiele z nich już potrafi kontrolować, innych - dopiero się uczy. Silne emocje mogą sprawić, że maluch zaczyna zachowywać się nieprzewidywalnie, np.: dziwnie się śmieje, bije, pluje, skacze. Mogą powracać lęki słuchowe. 4-latki chętniej bawią się w grupie, robią coś razem.

Jak i kiedy posłać dziecko do przedszkola?

Posłanie naszej pociechy do tytułowej placówki stanowi swojego rodzaju początek drogi ku życiu dorosłemu. Jednak przez tą czynnością warto upewnić się, czy dziecko zaadoptuje się w przedszkolu i czy jest na nie gotowe? Gdy decydujemy się zapisać naszego malucha do placówki jest to ogromna zmiana zarówno dla nas, jak i dla niego. Do tej pory to dom był jego jedynym najlepiej znanym miejscem - nasza pociecha czuła się tu bezpiecznie i nadal tak będzie. Przybędzie jej jednak obowiązków oraz niezapomnianych wrażeń i niezwykle cennych doświadczeń. Gotowość do uczęszczania do placówki to pojęcie obejmujące pewną dojrzałość poznawczą (intelektualną), społeczną oraz emocjonalną, która pozwala na funkcjonowanie w ośrodku edukacyjnym, w gronie obcych biologicznie osób zgodnie z pewnymi zasadami. Wielu rodziców na trudność z ustaleniem, czy i na jakim poziomie ich maluch jest gotowy. Aby uzyskać fachową diagnozę w tej kwestii, warto udać się do rejonowej poradni psychologiczno-pedagogicznej i wykonać badanie.

Diagnoza w poradni psychologiczno-pedagogicznej

Z reguły w poradniach wykonuje się badanie dojrzałości szkolnej, na które zapraszane są nasze brzdące, uczęszczające do klasy zerowej. Diagnoza ma pomóc w ustaleniu, czy maluch jest gotowy do dalszej edukacji lub też musi być ona odroczona. W przypadku odroczenia nasza kruszynka kolejny rok uczęszcza do klasy zerowej. W przypadku przedszkolaków diagnoza wygląda nieco inaczej - przeprowadza się ją w przypadku 3-, 4- oraz 5-latków oraz zwykle ogranicza się do spotkania ze specjalistą (najczęściej psychologiem) w celu ustalenia, jak maluch funkcjonuje poznawczo i emocjonalnie. Spotkanie poprzedza wywiad z rodzicem oraz krótka rozmowa. Następnie na spotkanie zapraszana jest nasza pociecha, podczas której będzie się ona bawiła się z psychologiem, rysowała, czasami specjalista sięga po testy psychologiczne, np.: wybrane próby z wystandaryzowanych baterii. Dodatkowo, można zdecydować się na diagnozę logopedyczną lub diagnozę integracji sensorycznej. Spotkania ze specjalistami pomogą nam wspólnie ustalić, na jakiś etapie jest gotowość edukacyjna naszej pociechy. Bardzo możliwe, że uzyskane w ten sposób informacje pomogą nam podjąć decyzję o posłaniu naszego brzdąca do tytułowej placówki.

Psycholog w przeszkolu
Poradnia psychologiczno-pedagogiczna

Dziecko z opinią o WWR oraz z orzeczeniem w przedszkolu

Po diagnozie w poradni okazać się może, że nasz maluch nie funkcjonuje na poziomie normy wiekowej lub/i posiada pewne ograniczenia rozwojowe lub nieprawidłowości, uniemożliwiające optymalny jego rozwój. Na tym etapie zwykle nie mówimy o niepełnoprawności intelektualnej, jedynie o zagrożeniu jej wystąpieniem. Na tym etapie można udzielić przedszkolakowi kilku rodzajów pomocy. Jedną z nich jest opinia o potrzebie wczesnego wspomagania rozwoju (WWR). Są to specjalistyczne zajęcia terapeutyczne dla dziec, u których stwierdzono brak prawidłowego rozwoju fizjologicznego, np.: opóźnienie rozwoju mowy. Zajęcia organizowane są indywidualnie lub grupowo, w poradni psychologiczno-pedagogicznej lub w specjalnym ośrodku szkolno-wychowawczym. Mogą to być spotkania z psychologiem, pedagogiem, logopedą lub innym terapeutą. Ich wymiar określany jest przez organ prowadzący placówkę, która zajęcia realizuje. Mogą być przyznane na rok lub dłużej, najpóźniej do momentu rozpoczęcia edukacji w klasie I. Zajęcia mają na celu usprawnienie obniżonych funkcji oraz usprawnianie rozwoju tak, aby w momencie rozpoczęcia obowiązku edukacyjnego nasza pociecha prezentowała najwyższy możliwy potencjał.

Dziecko przedszkolne może również posiadać orzeczenie do kształcenia specjalnego z uwagi na:

  • autyzm, w tym zespół Aspergera (już niedługo: zaburzenia ze spektrum autyzmu);
  • niepełnosprawność ruchową, w tym afazję (specyficzne zaburzenia rozwoju mowy);
  • słabe widzenie (ze średnią i dużą - w opinii okulisty - wadą wzroku, niewidome);
  • słabe słyszenie (z niedosłuchem, głuche).

Orzeczenia są przyznawane z reguły na okres wychowania przedszkolnego - mogą, ale nie muszą być przedłużone na jeden etap edukacyjny w szkole podstawowej, jest to decyzja rodzica. W ramach orzeczenia naszemu maluchowi przysługują 2 godziny rewalidacji tygodniowo. Jest to zagwarantowane ustawą.

Adaptacja dziecka do przedszkola - jak je przygotować?

Wiemy już, że istnieją różne typy placówek oraz to, że do nich mogą uczęszczać różne osoby: wybitnie inteligentne, przeciętne, czasem z różnorodnymi zaburzeniami i trudnościami rozwojowymi. Jak przygotować naszego malucha na to, że będzie rozpocznie nowy etap w swoim młodym życiu, że będzie tworzył historię placówki, do jakiej go zapisaliśmy? Poniżej 10 rad dla każdego rodzica. Warto wdrożyć je w życie.

1. Opowiadaj o przedszkolu, ale nie nagminnie
Wielu rodziców już od wiosny, gdy złoży wniosek do tytułowej placówki, zaczyna opowiadać swojemu maluchowi o tym, że pójdzie do placówki, co będzie tam robił… Spokojnie - 3- oraz 4-latek ma nieco inną perspektywę czasową, nie potrafi zrozumieć, że coś odbędzie się za kilka miesięcy. Opowiadaj mu o tym w czasie wakacji, ale też nie cały czas, my również na urlopie staramy się nie myśleć o pracy, prawda?

2. Nie strasz placówką i nie wykorzystuj jej, aby pociecha Cię słuchała
Pod żadnym pozorem nie należy straszyć oraz wykorzystywać jej jako karty przetargowej podczas rozmów dyscyplinujących z naszą pociechą.

3. Mów prawdę, nie owijaj w bawełnę
Z drugiej strony mówienie o tytułowym ośrodku edukacyjnym jak o miejscu idealnym także nie jest skuteczne, mówmy dziecku prawdę, np.: "Niektórzy mogą być mniej grzeczni", "Niektóre obiady mogą nie smakować" itp.

4. Zaplanujcie wszystko razem i włączaj swoją pociechę w przygotowania
W czasie wakacji zaplanujcie przygotowania - kupujcie wszystko razem, niech maluch wybierze sobie plecaczek, worek na kapcie, kredki. Wybierzcie się na dni adaptacyjne do placówki, obejrzyjcie sale, szatnie, poznajcie przyszłych nauczycieli. Niech dziecko powoli adaptuje się do przedszkola.

5. Ciesz się razem z nim
Jeśli widzisz, że Twój brzdąc jest podekscytowany zmianami, cieszy się - ciesz się razem z nim, nie projektuj na nim swoich ewentualnych lęków - to przecież wspaniała przygoda!

6. Opowiadaj o swoich odczuciach, wspominaj
Twój maluch zaczyna nowy rozdział w życiu, czas leci… To także doskonała okazja do wspominania swojego pobytu w tytułowej placówce. Opowiadaj co w niej robiłaś/eś, może masz jeszcze zdjęcia z tamtego okresu?

7. Zapoznaj z innymi rówieśnikami
Masz w rodzinie czy znajomych osoby z dziećmi w podobnym wieku, które już uczęszczają do placówki? Poznaj je ze swoją kruszynką, może opowiedzą jej ciekawe historie ze swoich przeżyć.

8. Pozwalaj na samodzielność - to najlepszy sposób adaptacji dziecka do przedszkola
W procesie przygotowania do pójścia do tytułowej placówki, staraj się nie wyręczać swojego malucha, pozwalaj na samodzielność, np.: w jedzeniu czy ubieraniu się. Dzięki temu będzie ono pewniejsze swoich możliwości, a i Ty zyskasz spokój, że poradzi sobie np.: ze zjedzeniem obiadku czy ubraniem się przed wyjściem na plac zabaw.

9. Bawcie się z dzieckiem w przedszkole, czytajcie książeczki
Zanim Twój maluch zacznie przedszkolną edukację, oswajaj go z tym tematem, bawcie się razem, budujcie placówkę z klocków, czytajcie książeczki na jej temat.

10. Uwierz w swoją pociechę i pozwól jej być sobą
Twój brzdąc nie wie, co je czeka, nie do końca to rozumie, Ty wiesz - pokaż mu swój spokój i uwierz w to, że sobie poradzi. Pozwól mu na bycie sobą, jest jedyne w swoim rodzaju!

Moje dziecko w przedszkolu - fakty i mity

Z powyższej części artykułu można wiele dowiedzieć się na temat pójścia malucha do tytułowej placówki oraz tego, jak powinna wyglądać jego adaptacja. Poniżej 6 najpowszechniejszych wątpliwości każdego rodzica na temat tej placówki, co pomoże doprecyzować poruszane już kwestie.

1. Nie wolno straszyć dziecka przedszkolem - OCZYWIŚCIE
Nie należy straszyć swojego malucha i to w żadnym kontekście. Nawet, gdy maluch Was zezłości nie należy mu mówić np.: "Zobaczysz, pójdziesz tam to nie będziesz się tak odzywał, pani Cię skrzyczy, pójdziesz do kąta…". Absolutnie NIE WOLNO straszyć swojej kruszynki tym, że w placówce będzie za coś karany, coś zostanie mu odebrane;

2. Należy przedstawiać placówkę tylko w jasnych barwach - NIEPRAWDA
Z drugiej strony wcale nie musimy mówić o tytułowym ośrodku edukacyjnym w samych superlatywach. Mówienie "…no co Ty, przecież tam jest fajnie…" - nie wzbudzi zaufania. Warto pokazać, ze każde miejsce, każda sytuacja może mieć jasne i ciemniejsze strony, np. "Mama lubi swoją pracę, ale czasami nie ma ochoty rano wstać i iść na zebranie", "Będzie dużo zabawy, ale będą tez obowiązki i zajęcia, które nie zawsze mogą Ci się podobać, masz do tego prawo" lub "Będziesz tam jadł obiadek z dziećmi, jak coś nie będzie Ci smakowało możesz to zostawić lub powiedzieć o tym Pani". Wskażmy, że nie jest to idealne miejsce - jest jak każde inne, posiada wady i zalety, np.: "W domku też nie możesz robić wszystkiego, np.: dotykać gorących garnków, tam też są zasady, jakich należy przestrzegać";

3. Warto skorzystać z dni adaptacyjnych w przedszkolu - OCZYWIŚCIE
Jeśli placówka, do której będzie uczęszczało nasza kruszynka organizuje adaptację dla osób nowo przyjętych, warto z tej opcji skorzystać. W tym czasie możemy poznać placówkę, osoby w niej pracujące oraz zasady, jakie tam panują. Nasz maluch z kolei zaznajomi się z miejscem, nowymi paniami, innymi rówieśnikami, swoją salą, zobaczy nowe zabawki, pomoce, gry. Na pewno będzie mu o wiele łatwiej rozpocząć rok w miejscu, które już zna;

4. Każdy 3-4-latek jest gotowy na pójście do przedszkola - NIEPRAWDA
Nie jest jasno określone w psychologii rozwoju dziecka, że każdy w wieku 3-, 4-, 5-ciu alt jest gotów do pójścia do tytułowej placówki. Wiele kilkulatków rozpoczyna edukację znacznie wcześniej, np.: już w żłobku, do którego mogą uczęszczać zwykle po ukończeniu 20 tygodnia życia! Zazwyczaj jednak do żłobka posyłane są maluchy roczne i starsze. Nie da się ukryć, że takie osoby po ukończeniu żłobka są w pełni gotowe do pójścia do przedszkola, zarówno poznawczo (są odpieluchowane, mowa jest rozwinięta), jak i emocjonalnie czy społecznie. Bywa jednak, że zmiana miejsca ze żłobka cofa proces adaptacji i musimy przechodzić wszystko niejako od nowa. Czasami również dzieci nie-żłobkowe doskonale zaadaptują się do nowych warunków… Jak widać nie ma na to reguły - każda osoba rozwija się w swoim indywidualnym tempie i należy czujnie obserwować swoją pociechę, aby stwierdzić, czy jest gotowa, aby w wieku lat 3, 4 lub 5 rozpocząć edukację.

5. Nasza pociecha musi być samodzielna - NIEPRAWDA
Maluch, który rozpoczyna swoją przygodę z przedszkolem nie musi sam ubierać się, jeść, znać literek, liczyć… Zwykle w publicznych placówkach wymaga się, aby nasz brzdąc był samodzielny w jedzeniu poprzez posługiwanie się sztućcami, był odpieluchowany (sygnalizował swoje potrzeby fizjologiczne i załatwiał się do toalety lub nocnika) oraz jego mowa była na tyle rozwinięta, aby swobodnie informować o swoich potrzebach. W placówkach prywatnych wymagania są zwykle podobne. Warto tutaj dodać, że do tytułowych placówek przyjmowane są również dzieci niepełnosprawne, w przypadku których kryteria ulegają zmianie, zwłaszcza, gdy taka osoba posiada stosowny dokument z poradni psychologiczno-pedagogicznej.

6. Przedszkole jest miejscem, gdzie dziecko powinno czuć się dobrze - OCZYWIŚCIE
Czas edukacji powinien być okresem beztroskiego wchodzenia w etap obowiązków, nauki poprzez zabawę. Każda osoba powinna wspominać ten okres w swoim życiu miło - to okres pierwszych przyjaźni, miłości, czas radosny, wesoły i pełen wrażeń.

Pierwsze dni dziecka w przedszkolu - jak zaadoptować siebie (rodzica)?

Pierwsze dni pobytu w placówce… to czas niełatwy zarówno dla rodzica, jak i malucha… Jak przetrwać ten czas? Jak sobie pomóc? Przede wszystkim:

  • nie martw się na zapas - nie każdy brzdąc płacze i jest siłą odrywany od mamy przez opiekunki… (tak naprawdę - mało które jest);
  • nie ukazuj zdenerwowania, przecież Twoja pociecha doskonale sobie poradzi!
  • staraj się wszystko zaplanować - przygotuj wcześniej ubranka, jedzenie itd., aby rano nic nie odbywało się w pośpiechu, to dodatkowo zestresuje Was;
  • nie obiecuj nagród za pójście do placówki - to nie jego dobra wola - to jego pierwszy obowiązek;
  • pokaż, że wspierasz oraz rozumiesz malucha emocje, np.: "Kochanie, widzę, że się denerwujesz pierwszym dniem, mam rację? Tak, to może powiesz mi, dlaczego…?";
  • weź dzień wolny w pracy lub uprzedź, że się spóźnisz - odprowadź do placówki, ale nie przeciągaj pożegnań - to tylko spotęguje jego stres i tęsknotę, gdy znikniesz. Zaprowadź do sali, przytul, daj buziaka i życz dobrej zabawy, wykwalifikowana kadra wie, jak zapewnić mu bezpieczeństwo;
  • nie mów, że przyjdziesz za chwilę (co to dla 3-latka jest chwila?) - powiedz, że przyjdziesz po obiadku, spacerku, podwieczorku - dotrzymuj słowa i zapewniaj, że zawsze po nie przyjdziesz (lub tata/babcia/starsze rodzeństwo);

Trudności w adaptacji przedszkolnej

W procesie adaptacji przedszkolnej (może ona trwać kilka dni, tygodni lub nawet miesięcy) rodzice i dziecko mogą napotykać na szereg trudności. Jak sobie z nimi radzić?

1. Trudne rozstania z rodzicami
Z trudnymi rozstaniami, pełnymi negatywnych emocji, możemy mieć do czynienia w różnych przypadkach, zarówno, gdy maluch idzie do tytułowej placówki po raz pierwszy, ale i wtedy, gdy zostaje w placówce po dłuższej nieobecności, np.: po chorobie, świętach czy wakacjach. Dlaczego nasza pociecha nie chce zostać w tym ośrodku edukacyjnym, nawet wtedy, gdy wcześniej szło tam z chęcią? Powodów jest wiele, na przykład wydarzyło się coś, co zachwiało jego poczucie bezpieczeństwa, np.: pani podniosła głos, jakiś rówieśnik zrobił coś, co naszemu maluchowi się nie spodobało, czegoś się przestraszyło, np.: dźwięków remontu, obawia się rozstania z rodzicem, który np.: był chory itp. Za płacz i niechęć dziecka odpowiada wiele różnych czynników i niełatwo je od razu zdiagnozować. Pomocne może okazać się spokojne rozmawianie z nim na temat tego, co czuje, co dzieje się w przedszkolu, co o nim sądzi, co mu się tam podoba, a co nie.

2. Niepokój rodzica po pozostawieniu pociechy w placówce
Bardzo często rodzice, zwłaszcza nowo przyjętych, odczuwają niepokój po pozostawieniu swojego oczka w głowie w placówce. Czasami nie ma to związku z rozstaniem, ale samym pozostawieniem malucha w placówce, z obcymi osobami, które stają się odpowiedzialne za jego bezpieczeństwo. Wielu rodziców obawia się, jak maluch poradzi sobie w nowej sytuacji, czy panie będą w stanie zadbać o jego potrzeby, czy ktoś nie zrobi mu krzywdy, czy nasza pociecha będzie w stanie zafunkcjonować w grupie. Są to normalne i typowe rodzicielskie lęki, nie należy się ich wstydzić oraz ich wypierać. Mamy do nich prawo i są one oznaką tego, że kochamy i dbamy o naszą rodzinę oraz chcemy dla niej jak najlepiej. Jeśli jednak nie ma przesłanek ku temu, aby naszemu brzdącowi coś groziło lub było w placówce nieszczęśliwe (np.: rozstanie przebiegają bez problemów) warto mu zaufać oraz wykwalifikowanej kadrze. Towarzyszmy mu w tej wyjątkowej przygodzie, cieszmy się z jego sukcesów oraz wspierajmy w przypadku niepowodzeń.

3. Zmiany w zachowaniu malucha po pobycie w placówce
Tytułowa placówka jest miejscem kilkugodzinnego pobytu naszej pociechy, staje się więc miejscem, które na nią oddziałuje. Dziecko w przedszkolu się zmienia i adaptuje: dojrzewa poznawczo i społecznie, emocjonalnie, socjalizuje się, współistnieje w grupie, wykształca się szereg nowych cech oraz umiejętności. Jeśli zmiany są dobre, obserwujemy progres w rozwoju, zwykle jesteśmy z tego powodu bardzo dumni. Którego bowiem rodzica nie cieszyłyby kolejne piękne, coraz to bardziej staranne prace, umiejętność wyrecytowania wierszyka czy nowy układ taneczny, który z radością prezentuje Wam w domu.

Smutne dziecko po wizycie w przedszkolu
Smutne dziecko po wizycie w przedszkolu

Jeśli jednak obserwujemy negatywne zmiany w zachowaniu naszego malucha, np.: niechęć do jedzenia, problemy ze snem, regres w odpieluchowaniu  (nocne moczenie itd.), zwiększoną agresję czy wręcz przeciwnie: smutek i apatię, zastanówmy się z czego może to wynikać. Wielu rodziców wiąże zmiany zachowania swojej pociechy z początkiem nowego rozdziału w życiu i nie ma w tym niczego złego: nowe miejsce, oddziaływanie nowych osób - to wszystko może powodować obserwowane zmiany, warto więc bliżej się im przyjrzeć. Można zacząć od spokojnej rozmowy z naszą kruszynką lub z wychowawcą grupy, dyrekcją, poprosić o obserwację psychologa w grupie, samodzielnie skonsultować się z tym specjalistą. Niech proces diagnozy przyczyn zmian w zachowaniu będzie rzetelny oraz całościowy.

Psycholog w przedszkolu - czy i kiedy korzystać z pomocy specjalisty?

W każdej placówce powinien być zatrudniony specjalista - wymieniony już wyżej - psycholog przedszkolny. Jest to osoba po studiach psychologicznych wraz z przygotowaniem pedagogicznym, posiadająca gruntowną wiedzę o rozwoju kilkulatków, jak i nierzadko doświadczenie w pracy z maluchami. Jeśli w tytułowej placówce jest zatrudniony psycholog, warto dowiedzieć się, jakie są jego zadania oraz kiedy i czy warto udać się do niego na konsultacje. Mianowicie, psycholog w przedszkolu:

  • rozpoznaje potrzeby i możliwości maluchów oraz kieruje na dalszą diagnozę: do poradni psychologiczno-pedagogicznej, ewentualnie lekarzy specjalistów;
  • wspiera w procesie edukacji i wychowania kadrę nauczycielską oraz rodziców, prowadzi konsultacje i rozmowy;
  • prowadzi indywidualne i grupowe spotkania z brzdącami - o charakterze terapeutycznym, rozwojowym, doskonalącym konkretne umiejętności, np. rozumienie emocji;
  • prowadzi zajęcia psychoedukacyjne oraz rozwijające kompetencje wychowawcze rodziców;
  • prowadzi działania z zakresu interwencji kryzysowej.

Jeśli więc cokolwiek niepokoi Cię w zachowaniu Twojej pociechy lub czujesz, że potrzebujesz wsparcia w procesie wychowania swojego malucha, nie wstydź się i skorzystaj z pomocy oraz fachowej porady psychologa. Niełatwo przyznać się, że czegoś nie wiemy, że coś robimy w naszym odczuciu nie tak, że potrzebujemy pomocy - specjaliści jednak po to tam są - aby nam pomagać, wspierać nas i utwierdzać w przekonaniu, że nasze dziecko jest w stanie zaadoptować się do nowości przedszkola oraz ma najlepszych rodziców na świecie!

Marlena Mokras
Kobieta, mama, żona, psycholog, pedagog, nauczyciel - kolejność nieprzypadkowa. Pasjonatka zdrowego stylu życia, lubiąca (chyba jak każda kobieta) śledzić trendy modowe i urodowe.

Komentarze