Morskie kosmetyki: kawior, algi, bursztyn, perły

Morskie kosmetykiKosmetyki tworzone na bazie surowców morskich znane były już w starożytności, a w ostatnim czasie robią na światowym rynku prawdziwą furorę. We współczesnej kosmetologii obserwuje się wzrastający trend zainteresowania możliwościami wykorzystania ekstraktów wyizolowanych z surowców morskich takich jak bursztyn, perły, kawior czy algi. Wszystko za sprawą ich mineralnego bogactwa i dużej zawartości w nich substancji biologicznie czynnych. Kosmetolodzy przypisują im działanie nawilżające, regenerujące czy antystarzeniowe.

Morskie kosmetyki i ich skład

Najważniejszym źródłem pozyskiwania wartościowych surowców kosmetologicznych są obszary wodne, a pozytywy wynikające z używania surowców pochodzących z morza, głównie z Morza Martwego znali już nasi starożytni przodkowie. Według statystyk, najczęściej wykorzystywane są w kosmetyce woda morska i krystaliczna sól, które używane są jako środki pielęgnujące skórę, cerę i włosy. Najważniejszymi związkami mineralnymi, które się w nich znajdują są:

  • halit (20-50%),
  • węglany (20-50%),
  • krzemiany, dolomit, kalcyt (20-50%)

oraz w mniejszych ilościach:

  • montmorillont,
  • kwarc,
  • kaolinit,
  • skalenie,
  • jony magnezowe, chlorkowe, wapniowe.

Halit to solny minerał barwy pomarańczowej, szarej, zielonej lub niebieskiej, w zależności od tego, z jakimi związkami chemicznymi jest połączony. Dość rzadko występuje w postaci czystej. Halit we współpracy z węglanami bizmutu, magnezu, potasu, sodu i wodorowęglanem sodu tworzy substancję zwaną "śnieżną sodą", będą podstawowym elementem morskiej wody. Śnieżna soda wnikając w głąb skóry oczyszcza ją z toksyn oraz umożliwia przywrócenie prawidłowego pH. Dzięki temu, ta staje się odporniejsza na infekcje. Dobrze wiedzieć, że zaburzone pH naszej naturalnej bariery ochronnej jest czynnikiem sprzyjającym łojotokowi skóry i nadmiernemu wydzielaniu sebum. Te z kolei są rewelacyjną pożywką dla bakterii i grzybów. W warunkach zaburzonego pH nawet nasi komensale (bakterie i grzyby w prawidłowych warunkach przebywające na skórze, żywią się ludzkim łojem) stają się pasożytami. Wszystko przez to, że nadmiar łoju zapewniający im stały dostęp do pożywienia stanowi dla nich sygnał do rozmnażania. A ponieważ życiowym celem wszystkich bakterii czy grzybów jest wydanie na świat organizmów potomnych, te wyczuwając dobrobyt poczynają dzielić się jak oszalałe, wyrządzając przy tym organizmowi gospodarza wielką krzywdę. W ten oto sposób rozwija się np. Malassezia furfur powodujący łupież pstry i łojotokowe zapalenie skóry. Osoby podatne na schorzenia dermatologiczne powinny zatem, korzystać z dobrodziejstw jakie niesie ze sobą woda morska.

Węglan sodu z uwagi na silnie zasadowy charakter posiada właściwości keratoliczne, czyli rozluźnia na skórze połączenia keratoliczne dość mocno, by złuszczyć stary, zrogowaciały naskórek, który nie dość, że wygląda nieestetycznie, może stanowić pożywkę dla chorobotwórczych drobnoustrojów.

Kaolinit jest minerałem powstającym w procesie wietrzenia skał. Jest nierozpuszczalny w wodzie i przyjmuje postać pylistego proszku. Posiada właściwości przeciwzapalne i ściągające. Zaleca się jego stosowanie osobom ze skłonnościami do czyraków, ropni i z trądzikiem. Kaolin, który jest jego główną składową, bardzo często stanowi podstawę pudrów czy oczyszczająco-ściągających maseczek.

Krzemiany najczęściej występują w połączeniu z magnezem. Kompleks krzemianu i magnezu daje talk występujący w formie białawego, miękkiego proszku, o doskonałych właściwościach poślizgowych. Z uwagi na lepką, tłustą konsystencję świetnie przylega do skóry. Śmiało może stanowić składnik emulsji i past stosowanych do masażu skóry.

Woda morska typu Dead Water Sea zawiera bardzo wysokie stężenie wszystkich wymienionych wyżej minerałów. Pierwsze pozytywne rezultaty jej działania można zauważyć już po pierwszej aplikacji. Skóra staje się czysta, dotleniona, nawilżona, bardziej elastyczna i pełna naturalnego blasku.

Surowce morskie to jednak, nie tylko mieszanina minerałów z Morza Martwego, ale i modne w kosmetologii w ostatnim czasie, ekstrakty pozyskane z nadmorskich roślin, alg, bursztynu, kawioru i pereł.

1. Kawior

Cieszącym się co raz to większym uznaniem w kosmetologii surowcem jest kawior. W rzeczywistości jest to ikra ryb jesiotrowatych, łososiowatych czy dorszowatych. Kawior i jego wyciągi są bezcennym źródłem substancji biologicznie czynnych. Zawiera ok. 27-32% białek, 11-19% lipidów oraz blisko 3% węglowodanów. W jego składzie aminokwasowym króluje glicyna stanowiąca 15%, kwas glutationowy - 12%, metionina - 10%, lizyna - 8-9%, kwas asparaginowy - 8-7%, histydyna - 6,5-7%, arginina - 6-7%, prolina - 6,5-7%, prolina - 5,5-6%, izoleucyna - 5,5% oraz tryptofan - 5-6%. Kawior zawiera także obfite ilości wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, a zwłaszcza tych należących do szeregu n-3 i n-6, które tutaj przybierają formę trójglicerydów i fosfolipidów. Wśród kwasów omega dominują kwas linolenowy, arachidowy, oleinowy, tymondowy. Ponadto, kawior bogaty jest w witaminę A, D, E. Na szczególną uwagę zasługuje tu witamina E.

Witamina E (tokoferol) posiada właściwości odmładzające i ochronne, co dla naszej skóry jest szczególnie ważne, jeśli chcemy zachować zdrowy, promienny wygląd. Zaliczana jest do grupy bardzo silnie działających antyoksydantów, zwanych "zmiataczami wolnych rodników". Wolne rodniki to tak naprawdę elektrony uwolnione z powłoki walencyjnej reaktywnych form tlenu (RFT). RFT generowane są przez mitochondria, czyli organelle, które jako jedyne, posiadają własny metabolizm i występują we wszystkich komórkach naszego ciała. RFT to produkty uboczne oddychania komórkowego, czyli procesu, który ma na celu wytworzenie wysokoenergetycznych cząsteczek ATP, bez których praca naszych komórek i tkanek nie byłaby możliwa. Łańcuch oddechowy jest skomplikowaną kaskadą bardzo wielu biochemicznych reakcji, wymagającą obecności ogromnej ilości enzymów oraz cząsteczek tlenu. Każda jego reaktywna forma, powstająca tutaj przez przypadek, posiada minimum 1 niesparowany elektron, który niebawem zostanie przez nią oddany. Tendencje do przyjmowania wolnych rodników posiadają białka, węglowodany i tłuszcze, z których przecież jesteśmy zbudowani. Najbardziej wrażliwe na ich działanie są komórki skóry. Peroksydacja lipidów wbudowanych w błony komórkowe sprawia, że te tracą swoją elastyczność, stają się mniej napięte, a że zmienia się ich przepuszczalność dla cząsteczek znajdujących się w przestrzeniach pozakomórkowyh, niebawem ulega też ich stan nawodnienia. Stają się wiotkie i przesuszone. Ilość wolnych rodników w organizmie wraz z wiekiem wzrasta. Komórki w miarę możliwości zostają zastąpione nowymi jednostkami, ale pamiętajmy, że istnieją struktury, których nie da się odtworzyć. Należą tu np. Kolagen, kwas hialuronowy i elastyna. Zdolność organizmu do ich produkcji maleje wraz z wiekiem. Włókna kolagenowe stanowią rusztowanie dla komórek skóry, a więc nadają im kształtu i warunkują gładkość naszej cery. Niestety, to właśnie kolagen jest najczęściej eksponowanym elementem skóry na działanie wolnych rodników. Stąd, cera w końcu staje się pomarszczona i sucha. Witamina E jako doskonały antyoksydant, aktywnie usuwa z powierzchni komórek wolne rodniki. Ponadto, wchodzi w skład enzymów, których zadaniem jest eliminacja wolnych rodników z organizmu oraz reguluje działanie enzymów naprawczych, uczestniczących w mitozach, zapobiegającym powstawaniu bezużytecznych czy nieprawidłowo działających struktur. Witamina E zapobiega starzeniu, wspomaga odbudowę zniszczonych komórek, unieczynnia szkodliwe dla zdrowia wolne rodniki.

Aminokwasy obficie występujące w kawiorze są budulcem dla białek, natomiast kwasy omega są ważnymi substratami, potrzebnymi do utworzenia enzymów aktywnie uczestniczących w mitozach.

Dzięki nieprzeciętnie bogatemu składowi, kawior stanowi skarbnicę wszystkich niezbędnych zdrowej skórze związków chemicznych, które wzajemnie uzupełniają swoje działanie. Właśnie stąd, kawior ma właściwości:

  • regeneracyjne,
  • odbudowujące,
  • ochraniające,
  • wygładzające,
  • nawilżające,
  • filmotwórzce,
  • przeciwstarzeniowe.

2. Algi

Algi czyli glony posiadają ogromne ilości polisacharydów takich jak: kwas D-mannuronowy, kwas alginowy, laminaryna, fukoidyna., cukrowe alkohole, w tym mannitol i sorbitol oraz sole pierwiastków chemicznych takich jak cynk, sód, potas, miedź, magnez, siarka, chlor. Naturalnie, są w nich obecne także cenne karotenoidy (beta-karoten i luteina)..

Kwasy algowy i D-mannuronowy mają postać żółtawego, krystalicznego proszku, nierozpuszczalnego w wodzie, o właściwościach żelujących. Ponieważ znakomicie wiążą wodę, z powodzeniem są stosowane do produkcji kremów nawilżających i żelów pod prysznic. To dzięki nim, maseczki algowe dają oszałamiający efekt w postaci nieokluzyjnego filmu na twarzy, który przez dłuższą chwilę nawilża i chroni.

Karotenoidy są dobrymi antyoksydantami, które bronią komórki przed działaniem wolnych rodników. Działają na zasadzie podobnej do witaminy E, tyle że, te posiadają także zdolności do dezaktywacji tlenu singletowego, który jest wolnym rodnikiem powstającym w trakcie ekspozycji cząsteczki tlenu na promieniowanie UV. Taka sytuacja ma oczywiście miejsce, w przypadku opalania.

Mannitol i sorbitol to naturalne humektanty, bardzo sprawnie wiążące wodę i umożliwiające pozostawienie skóry w stanie nawilżenia przez dłuższy czas. Dzięki temu, komórki skóry zachowują prawidłowy turgor, a skóra jest gładka, napięta, jędrna i elastyczna. Oba związki hamują także, rozwój patogenów skórnych. Do najczęściej pozyskiwanych alg w celach kosmetycznych należą przedstawiciele gromady brunatnych, zielonych i czerwonych.

Laminaryna i fukoidyna należące do polisacharydów potrafią pozbyć się cellulitu. Jak to możliwe? Obecna w morszczynie laminaryna ogranicza do minimum przechodzenie preadipocytów w adipocyty (komórki tłuszczowe). W organizmie dorosłej osoby występuje ich niewiele i są one losowo rozmieszczone pomiędzy adipocytami w tkance tłuszczowej. Wspomniane polisacharydy zwiększają aktywność lipaz - enzymów trawiących tłuszcze. Laminaryna wzmaga ponadto, mikrokrążenie skórne i wzmacnia strukturę naczyń krwionośnych oraz poprawia ich elastyczność. W tenże sposób, wyciągi z morszczyna świetnie rozprawiają się z problematycznym cellulitem, ułatwiają odchudzanie, zapobiegają powstawania stanów zapalnych żył.

Algi wykazują mnóstwo właściwości przeciwstarzeniowych. Działanie ich opiera się na hamowaniu działalności macierzowych metaloproteinaz oraz przez zwiększenie ekspresji elastyny i kolegenu w fibroblastach (komórki macierzyste tkanki łącznej). Macierzowe metaloproteinazy wsytępują w mitochondrialnej matrix. Ich rola polega na degradacji białek pozamacierzowych w pewnych wyjątkowych sytuacjach. W mitochondriach występują także białka propagujące powstawanie nowych naczyń krwionośnych. A zatem, jeśli dojdzie do uszkodzenia którejś ze struktur lub natychmiastowo potrzebne jest wytworzenie nowego naczynia, metaloproteinazy macierzowe uaktywniają się. Chodzi o to, by rozpuścić wszystkie białka dookoła, celem ułatwienia drogi dla fibroblastów - macierzystych komórek tkanki łącznej, które po "zaszczepieniu" w nowym miejscu, dadzą początek procesowi neowaskularyzacji - tworzenia nowych naczyń krwionośnych. Faktem jest, że metaloproteinazy macierzowe mają na celu zniszczenie wyłącznie kolagenu typu IV, który obecny jest w śrródbłonku naczyniowym, ale przypadkowo niszczy też włókna kolagenowe, na których opięte są komórki skóry. I właśnie ten proces zostaje zatrzymany przez dobroczynne związki obecne w algach. Ponadto, te same kompleksy chemiczne wzmagają ekspresję kolagenu w nowo powstających komórkach skóry. Działanie alg na procesy starzeniowe jest więc, olbrzymie!

3. Bursztyn

Bursztyn bałtycki zwany w kosmetologii sukcynitem jest polimerem tworzonym przez żywiczne kwasy, których rodzimym miejscem występowania są drzewa iglaste. W wieloetapowych procesach utleniania tworzą retynity i sukcynity, które są żywicami kopalnymi. Bursztyn zbudowany jest w blisko 80% z węgla, a resztę stanowią siarka, wodór, tlen oraz żywiczne kwasy takie jak kwas abietynowy, dehydroabietynowy i alkohole (koniferylowy, benzoesowy, cynamonowy), a także kwas bursztynowy.

Do produkcji kosmetyków stosuje się wyłącznie ekstrakty bursztynowe oraz produkty pochodzące z jego suchej destylacji. Środki kosmetyczne zawierające bursztyn wykazują tendencje do ochrony skóry przed promieniowaniem UV oraz wspomagają procesy odnowy komórek. Ich specyficzną cechą jest promowanie produkcji kwasu hialuronowego, czyli biopolimeru, który naturalnie występuje w zewnątrzkomórkowej macierzy wszystkich tkanek łącznych. W bogatych ilościach występuje jedynie w okresie młodości. Wraz z wiekiem jego produkcja spada, wskutek czego skóra wiąże mniejsze ilości wody, staje się pomarszczona, sucha i potrzebuje więcej czasu na regenerację. Z pomocą przychodzą bursztynowe ekstrakty, wzmagające jego wytwarzanie. 1 cząsteczka kwasu hialuronowego jest w stanie związać aż 250 cząsteczek wody!

4. Perły

Perły to elementy powstałe w płaszczu muszli perłopławów należących do gatunku Pinctaida maxima lub innych mięczaków. Perła powstaje wtedy, gdy do muszli zwierzęcia przedostaje się ciało obce. Wówczas dookoła niego odkładany jest węglan wapnia w postaci aragonitu lub kalcytu, niekiedy z domieszkami jonów strontu, sodu, magnezu i siarki. Innym istotnym elementem pereł jest konchiolina, będąca białkowym biopolimerem.

W kosmetyce wykorzystywane są i perły i masa perłowa, zwana niekiedy macicą. Masa perłowa pochodzi z wewnętrznej części muszli ostrygi. Z uwagi na wysoką zawartość białek, preparaty perłowe pełnią funkcje regenerujące, nawilżające, ochronne, filmotwórcze. Wykorzystywane są także, do produkcji wysokiej jakości kremów, zapobiegających przebarwieniom skóry i wzmagających jej właściwości regeneracyjne oraz maści przeciwdziałających powstawaniu blizn.

Komentarze