Koronawirus - jak działa i jak się przed nim bronić?

KoronawirusŻyjemy w czasach, gdy wpływ człowieka na środowisko jest coraz bardziej odczuwalny. Produkujemy coraz więcej śmieci, a do atmosfery emitowane są tony CO2 rocznie. Taki stan rzeczy wpływa na kształtowanie nowych trendów i postaw proekologicznych. Niestety, postępująca destrukcja całych ekosystemów powoduje też powstawanie coraz większej liczby patogenów - niebezpiecznych zarówno dla ludzi jak i zwierząt. Dziś zagrożenie znów wisi nad głową ludzi na całym świecie. Dowiedz się czym jest koronawirus, jak działa i jak się przed nim bronić?

Podobny scenariusz mieliśmy kilka lat temu przy SARS. Epidemię udało się na szczęście opanować. Dziś sytuacja się powtórzyła, jednak czy podchodzimy do niej bardziej świadomie?

Drobnoustroje wyłaniające się z zaburzonych nisz ekologicznych stanowią coraz bardziej realne niebezpieczeństwo. Najgroźniejsze są te pochodzenia zwierzęcego, "rodzące się" w najdalszych zakątkach planety. Tworzą bowiem mutacje, na które nie znamy jeszcze lekarstwa. Przy dzisiejszej szybkości podróżowania taki wysoce zaraźliwy wirus może okrążyć świat w niespełna dobę. To warunki idealne dla rozwoju pandemii.

Co w tej chwili wiemy o SARS-Cov-2, zwanym szerzej Koronawirusem?

Naukowcy spierają się wciąż o to, czy wirusy można uznać za organizmy żywe. Wszystko zależy od tego, jaką definicję życia przyjmiemy. Pewne jest natomiast to, że z cząstek, które przypominały dzisiejsze wirusy, wytworzyły się pierwsze komórki, dając początek życiu na naszej planecie.

Niebezpieczny patogen, który pojawił się w ostatnim czasie w mieście Wuhan, nosi nazwę SARS-Cov-2. Co oznacza ten skrót? SARS to "zespół ciężkiej ostrej niewydolności oddechowej". To nietypowe zapalenie płuc. Pierwszy raz pojawiło się w 2002 roku w Chinach, w prowincji Guangdong. CoV to coronavirus. Dwójkę dodano z kolei w celu odróżnienia od wirusa z 2002 roku.

Nowy wirus należy do grupy kilkunastu koronawirusów, z którymi do tej pory mieliśmy kontakt. Wirusy te posiadają pojedynczą nić RNA oraz białkową otoczkę, która przypomina wyglądem koronę. To właśnie stąd wzięła się ich nazwa. Charakteryzują się też największym genomem ze wszystkich wirusów. Najważniejszą jednak cechą jest zdolność rekombinacji własnego RNA. W praktyce oznacza to, że wirusy z tej grupy nie tylko się replikują, ale też tworzą nowe warianty samych siebie. Wszystko po to, by jeszcze skuteczniej zarażać nosicieli i swobodniej się mnożyć. To właśnie wysoka zaraźliwość nowego wirusa jest powodem panującej obecnie pandemii. WHO ogłosiło ją 11 marca.

Jak działa koronawirus?

Na początku kwietnia liczba zarażonych osób przekroczyła milion. Obecność koronawirusa wykryto już w ponad 200 krajach i terytoriach. Co sprawia, że choroba tak szybko się rozprzestrzenia?

Koronawirus wykorzystuje zainfekowane ciało jako bazę wypadową. Zarażamy się poprzez kontakt z płynem ustrojowym osoby chorej. Wirus może przenieść się w czasie kichania, kaszlu, ale nawet podczas mówienia. Dlatego tak istotne jest, żeby zachowywać bezpieczną odległość - minimum 2 metry. Większość zainfekowanych przechodzi chorobę bezobjawowo. To sprawia, że wiele osób zaraża innych, nawet o tym nie wiedząc. Lekceważenie wirusa przez młodzież znacznie przyspieszyło rozwój epidemii w krajach takich jak Włochy czy Hiszpania.

Cząsteczki wirusa mogą także osiadać na powierzchniach, skąd mogą zostać przeniesione na skórę. To nie oznacza jeszcze zarażenia. Aby tak się stało, wirus musi przedostać się do wnętrza naszego organizmu - przez ranę lub błonę śluzową. Dlatego powinniśmy jak najczęściej myć ręce i unikać dotykania twarzy. Mydło skutecznie niszczy wirusa, rozbijając jego cząsteczki. Aby jednak było skuteczne, należy myć dłonie przynajmniej przez 20-30 sekund.

Nowy koronawirus jest groźny - powoduje ostrą niewydolność systemu oddechowego. Jest więc szczególnie niebezpieczny w przypadku osób z obniżoną odpornością. Często słyszymy o tym, że przyczyną śmierci nie był sam wirus, ale choroby współistniejące.

W związku z tym w grupie podwyższonego ryzyka są także osoby starsze. Analiza dotychczasowych przypadków pokazuje, że u osób poniżej 50 roku życia śmiertelność wynosi mniej niż 1%. Z kolei w przypadku osób w podeszłym wieku może przekroczyć 20%.

Koronawirus SARS-Cov-2 powoduje chorobę COVID-19. Nazwa to skrót od coronavirus disease, czyli choroba spowodowana przez koronawirusa. Liczba 19 nawiązuje do roku, w którym ją odkryto, czyli 2019. Koronawirus, podobnie jak patogen grypy, przenosi się drogą kropelkową i atakuje głównie płuca. Jak większość wirusów układu oddechowego we wczesnym stadium wywołuje przede wszystkim

  • gorączkę,
  • suchy kaszel,
  • zmęczenie,
  • płytki oddech.

Są to mechanizmy umożliwiające jak najszerszą ekspansję patogenu i zarażenie maksymalnej liczby ludzi. Jak wspomnieliśmy wcześniej, ten rodzaj wirusa jest w stanie przetrwać przez nawet kilka dni na powierzchniach takich jak plastik czy metal. Dlatego istnieje tu realne ryzyko zarażenia również przez dotyk. W okresach zagrożenia epidemicznego bardzo sensownym działaniem prewencyjnym ze strony władz jest więc dezynfekcja tego typu powierzchni w miejscach publicznych.

Co się dzieje z naszym ciałem po zarażeniu koronawirusem?

Koronawirus, podobnie jak jego pierwowzór SARS, po zarażeniu ma trzystopniowy wpływ na płuca chorego.

Na pierwszym etapie dochodzi do replikacji wirusa - pojawiają się objawy grypy. Drugi krok to odpowiedź układu odpornościowego, od której zależy ostateczny stopień uszkodzenia tkanek. On zaś ma bezpośredni wpływ na wydolność oddechową chorego i jego szansę na wyzdrowienie. Dla Cov-2 charakterystyczna jest wysoka zaraźliwość i stosunkowo niska śmiertelność w przebiegu choroby. Tylko 18% zakażonych przechodzi chorobę ciężko lub z powikłaniami. Ryzyko to dotyczy głównie osób starszych i cierpiących na choroby przewlekłe. W obu przypadkach kluczowa jest obniżona odporność.

W dużym uproszczeniu gdy Cov-2 wniknie do płuc, atakuje wybrane komórki oraz rzęski komórkowe. Te ostatnie są odpowiedzialne za przemieszczanie się śluzu w płucach oraz jego usuwanie z układu oddechowego. Gdy dochodzi do ich uszkodzenia w trakcie infekcji, płuca nie mogą się w pełni oczyszczać. Złogi powodują stan zapalny, a ten nieleczony, prowadzi do zapalenia płuc. Tak poważne stadium choroby spotyka się ze zdecydowaną odpowiedzią układu odpornościowego. Do płuc wysyłane są ogromne ilości naszej osobistej ochrony organizmu - białych krwinek. Ich zadanie to pokonanie wirusa, oczyszczenie płuc i odbudowa uszkodzonych tkanek.

Warto pamiętać, że wirusy należą do najstarszych organizmów na ziemi i są niemal doskonałe w tym, co robią. W toku ewolucji nauczyły się omijać, a nawet wykorzystywać mechanizmy obronne organizmu dla swoich celów. Jedną z najczęstszych strategii wirusów w tym Cov-2 jest zaburzenie przepływu informacji między zainfekowanymi komórkami. Dzięki temu słabszy układ odpornościowy zostaje stłamszony, a wirus swobodnie namnaża się w komórkach, które zdołał przejąć. Silniejsze i młodsze organizmy przechodzą infekcję lekko lub bezobjawowo. Wszystko po to, aby jeszcze skuteczniej zainfekować jak największą liczbę ludzi.

Jak się bronić przed koronawirusem?

Główną metodą walki z pandemią jest kwarantanna. Rządy zaatakowanych przez wirusa państw dążą do tego, żeby odizolować chorych. Zakazuje się spotkań w grupach i wprowadza politykę dystansu społecznego. Wszystko po to, by ograniczyć liczbę zachorowań i odciążyć służbę zdrowia. Działania te są skuteczne tylko w ograniczonym stopniu. Dlaczego? Cov-2 jest na tyle zdradliwe, że nie widać, kto tak naprawdę jest chory, dopóki nie przeprowadzi się testu. Według niektórych prognoz, infekcji może ulec nawet 80% populacji, przy czym znaczna większość będzie przechodzić chorobę bezobjawowo. Mimo dobrego stanu zdrowia, jednostki będą jednak zarażać, udostępniając wirusowi kolejnych nosicieli i dając mu siłę do dalszego rozprzestrzeniania się i mutowania.

Co w takim razie powinniśmy robić, poza przestrzeganiem odgórnych ustaleń? Przede wszystkim nie ulegajmy panice i czerpmy informacje wyłącznie z wiarygodnych źródeł. Koronawirus jest obecnie zdecydowanie numerem jeden we wszelkich mediach. To sprawia, że pojawia się mnóstwo informacji, które trudno jest zweryfikować. A niestety część z nich jest po prostu błędna. Skupmy się zatem na potwierdzonych metodach walki:

  • Mycie rąk mydłem przez przynajmniej 20 sekund - róbmy to jak najczęściej, szczególnie, jeśli byliśmy poza domem. Zadbajmy jednak także o to, aby stosować kremy nawilżające i nie przesuszyć skóry.
  • Jeśli jesteśmy na zewnątrz, nie dotykajmy twarzy. Nawet jeśli zetkniemy się z jakąś powierzchnią “zarażoną” wirusem, nie będzie on dla nas groźny, dopóki nie zostanie wprowadzony do organizmu (np. przez usta, oczy lub jakąś ranę na skórze).
  • Nośmy maseczki, aby zminimalizować ryzyko, że kogoś zarazimy. Nawet jeśli czujemy się doskonale, nie znaczy to, że nie jesteśmy nosicielami koronawirusa. Pamiętajmy, że większość osób przechodzi chorobę Covid-19 bezobjawowo.
  • Dezynfekujmy przedmioty, których często dotykamy, jak klamki czy telefon komórkowy.
  • Unikajmy ludzi i komunikacji miejskiej. Jeśli musimy wyjść do sklepu, zachowajmy bezpieczną odległość (przynajmniej 2 metry).
  • Podczas kichania i kaszlu, zasłaniajmy usta. Jeśli nie mamy chusteczki, możemy wykorzystać zgięcie łokcia.
  • Jeśli czujemy się gorzej, nie panikujmy, ani nie idźmy od razu do lekarza. Najlepiej zadzwonić na bezpłatną infolinię NFZ (numer to 800 190 590) i zasięgnąć porady. Bądźmy szczerzy i niczego nie ukrywajmy.

Zachowajmy optymizm i nie poddawajmy się. Odizolowanie społeczne jest dla wszystkich trudne, ale jeśli będziemy uważać i stosować się do zasad, przetrwamy.

Autor: https://itouchsystem.pl/produkt/maseczkomat/

    Komentarze