Hikikomori - w sidłach samotności

HikikomoriSamotność to pojęcie nam znane. Hikikomori to obco brzmiące słowo, pochodzące z języka japońskiego. Termin ten powstał z połączenia dwóch słów w tym języku, a mianowicie: hiku, co znaczy wycofywać się oraz komoru, czyli być w środku. W wolnym tłumaczeniu hikikomori oznacza więc wycofywanie się z bycia wśród innych i pozostawanie w domu. Dowiedz się jakie są przyczyny, objawy i metody terapii hikikomori.

Czym jest Hikikomori?

Hikikomori jest zjawiskiem niebezpiecznym, zwanym przez wielu japońską depresją. To syndrom wycofywania się społecznego, wybierania samotności zamiast bycia z ludźmi. Niestety, "moda" na hikikomori dociera również do Polski, warto lepiej poznać to zjawisko i dowiedzieć się, jak mu przeciwdziałać. To tajemniczo brzmiące słowo jest zjawiskiem dość osobliwym, wielu osobom przypomina depresję, innym fobię. Można powiedzieć, że jest zaburzeniem, które niejako łączy oba wcześniej wymienione. Osoba na nie cierpiąca, zwana często osobą hikikomori, odcina się od społeczeństwa, w tym najbliższej rodziny, wybierając całkowitą izolację.

Zjawisko to zaobserwowano po raz pierwszy w roku 2000 w Japonii, która stała się ojczyzną hikikomori. Jako pierwszy przypadki hikikomori opisał japoński psychiatra, Tamaki Saito.

Zwykle hikikomori stwierdza się po 6 miesiącach całkowitej izolacji, co ciekawe, zjawisko to może trać nawet latami, co pogarsza stan psychiczny osoby na nie cierpiącej. Można u niej zdiagnozować wtedy inne schorzenia: depresje czy zaburzenia lękowe, np. fobię społeczną. Zwiększone jest również ryzyko myśli i prób samobójczych.

Przyczyny hikikomori

Skąd bierze się hikikomori? Dlaczego narodziło się właśnie w Japonii? Prognozuje się, że występowanie tego zjawiska może być silniejsze i częstsze w społeczeństwie kapitalistycznym, gdzie mamy do czynienia z presją czasu, tak zwanym "wyścigiem szczurów". Zwykle zaczyna się on już bardzo wcześnie, nawet w latach szkolnych, a w okresie pracy zawodowej przybiera tylko na sile. W Japonii system szkolnictwa zakłada naukę obowiązkową od 6 roku życia, uznawany jest za rygorystyczny i surowy, wymagający. Dodatkowo, japoński system edukacji preferuje uczniów zdolnych. Osoby z trudnościami nie mają łatwo, nie ma bowiem wielu metod pomocy uczniom z obniżonymi możliwościami poznawczymi. Hikikomori, jako odpowiedź na rosnące wymagania społeczne, którym nie możemy sprostać przyjmuję formę eskapizmu, czyli ucieczkę od problemów danej grupy społecznej.

Hikikomori - w sidłach samotności

Bardzo często do bycia hikikomori młodych ludzi zmusza sytuacjach rodzinna, w tym wychowywanie przez nadmiernie surowych czy tez nadopiekuńczych rodziców. Bardzo silnie działa tutaj ich skłonność do perfekcjonizmu ale i nadmierna troska. W jednej i drugiej sytuacji młody człowiek czuje się przytłoczony, nie potrafi odnaleźć się w tej sytuacji i izoluje się od najbliższych ale i całego świata.

Poza tym, na występowanie hikikomori wpływ mają również czynniki osobowościowe. Częściej występować może u osób, które:

  • mają mniejszą podatność na stres;
  • źle reagują w sytuacji presji czasu, sytuacji trudnej;
  • nie są asertywne, a uległe, nie umieją bronić swojego zdania;
  • brakuje im pewności siebie, mają niską samoocenę;
  • są nieśmiałe i zakompleksione;
  • doświadczyły w przeszłości traumy psychologicznej, w tym mobbingu, przemocy fizycznej, psychicznej, molestowania itp.

Na występowanie hikikomori bardziej narażone są więc osoby słabsze psychicznie ale i mieszkające w mieście, wystawione na działanie presji społecznej oraz nadmiaru obowiązków z jednoczesnym niedostatkiem odpoczynku i relaksu.

Jak objawia się syndrom hikikomori?

Taka osoba zwykle izoluje się dosłownie, zamyka się w jednym, dobrze znanym sobie pomieszczeniu, opuszczając je jedynie po to, aby załatwić potrzeby fizjologiczne. Hikikomori bardzo dba o to, aby nikogo nie spotkać po drodze, z nikim nie rozmawiać, z nikim nie utrzymywać kontaktu, również w formie online, choć czasami zdarza się im komunikować jedynie w tej sposób. Osoba cierpiąca na to zaburzenie nie chodzi do szkoły, nie pracuje, nie utrzymuje kontaktu z nikim.

Co jeszcze jest typowe dla tego zaburzenia? Hikikomori zwykle mają odwrócony rytm dnia i nocy, co oznacza, że śpią za dnia, a w nocy są aktywni. Czym się zajmują? Mogą tworzyć, czytać, poświęcać czas na refleksje. Bywa oczywiście, że hikikomori chodzą do szkoły czy pracy, ale zwykle jest to jedyna aktywność, którą wykonują. Po powrocie zamykają się w pokoju czy domu i nie utrzymują kontaktu z nikim. Mogą nawet zamawiać jedzenie przez Internet i prosić, aby kurier zostawił je pod drzwiami. Taka egzystencja może trwać wiele lat niezauważana przez bliskich czy kolegów z pracy. Dana osoba chodzi przecież na lekcje czy pracuje ale i wiemy, co robi później. To oczywiście łagodniejsza forma hikikomori, co nie znaczy, że jest mniej niebezpieczna. Niejednokrotnie bowiem wraz z upływem czasu hikikomori zaczyna skłaniać się ku bardziej restrykcyjnej formie, rezygnując z każdej aktywności i wchodząc stan pełnej izolacji.

Izolacja społeczna jako objaw hikikomori

Hikikomori - sposoby i metody leczenia

Hikikomori podlega terapii, zwykle leczone jest poprzez psychoterapię indywidualną oraz grupową. Czas trwania terapii jest umowny, ustalany indywidualnie w zależności od stanu psychicznego pacjenta oraz długości jego izolacji. Czasami samym problemem jest opuszczenie pomieszczenia, w jakim przebywa hikikomori, co jest oczywiście niezbędne do rozpoczęcia terapii. Co ciekawe, w Japonii powstało wiele klinik, które specjalizują się właśnie w leczeniu hikikomori, a szczególnie w nakłonieniu tych osób do podjęcia terapii. Dodatkowo, wsparciem otaczane są rodziny chorych.

Hikikomori w wydaniu polskim - czy mamy się czego obawiać?

Czy i w Polsce musimy obawiać się hikikomori? Zjawisko to, choć po raz pierwszy zaobserwowane w Japonii bez trudu rozprzestrzeniać się może na inne kraje i kontynenty. Czasami funkcjonuje pod nieco inną nazwą, z nieco odmiennymi objawami, ale cel pozostaje ten sam:

  • ukryć się,
  • schować,
  • odejść od problemów dnia codziennego.

Przyczynami są zwykle nadmierna presja społeczna oraz cechy osobowości, które nie pozwalają nam radzić sobie z rosnącym napięciem i stresem.

Według doniesień już w 2001 roku opisano przypadek młodego mężczyzny, którego zachowanie praktycznie pokrywało się z objawami hikikomori. Niestety… jest ich o wiele więcej. Zwykle hikikomori współistnieje z innymi zaburzeniami, w tym z fobią społeczną czy depresją, ale na pewno warto mieć na uwadze istotę tego zjawiska.

Obecny czas, życie w cieniu pandemii, kiedy znane jest nam pojęcie kwarantanny, izolacji… na pewno nie pomaga nam to w walce z takimi zaburzeniami. Współcześnie hikikomori dotyka osoby z trudnościami, które nie są w stanie poradzić sobie z tym, co niesie im życie. Bądźmy czujmy, reagujmy na zmiany w zachowaniu bliskich osób, wskazujmy im możliwe formy pomocy. Warto odpowiednio wcześniej reagować na pierwsze objawy zaburzeń depresyjnych, nerwicowych czy właśnie hikikomori. Gdy dana osoba podda się całkowitej izolacji, jest o wiele trudniej nakłonić ją do wyjścia z bezpiecznego dla niej miejsca i powrotu do społeczeństwa.

Komentarze